Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji przeznacza dość duże kwoty na modernizację swoich sieci. Nie tyle celowo, ile z konieczności. Prace są skoncentrowane głównie na obszarze starego miasta, gdzie ...

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji przeznacza dość duże kwoty na modernizację swoich sieci. Nie tyle celowo, ile z konieczności. Prace są skoncentrowane głównie na obszarze starego miasta, gdzie najczęściej dochodzi do awarii. Choć naprawiane są z pozoru drobne usterki, i tak konieczne jest odcięcie od sieci nawet kilkunastu kamienic.

W Lesznie znajduje się nieco ponad 150 kilometrów sieci wodociągowej. Najstarsze rury mają 108 lat i stwierdzenie, że są bardzo wyeksploatowane, to za mało. Niemal każdego tygodnia w okolicach Rynku dochodzi do kilku awarii. Wymieniane są fragmenty rur, ale najczęściej psują się tak zwane zasuwy.
– Zasuwa działa jak zawór, na przykład kran. Jej zadaniem jest odcięcie dopływu wody do danego odcinka sieci – tłumaczy Jan Żelawski, specjalista do spraw budowy i odbioru sieci w MPWiK w Lesznie. – Kiedy zasuwa jest sprawna, odłączamy tylko jeden lub maksymalnie kilka budynków. Jeśli nie, wody może nie być nawet w kilkunastu budynkach.

Dzieje się tak nie tylko podczas większych awarii. Sieci są stare i dlatego montowane na nich zasuwy także są starego typu. W oczywisty sposób nie spełniają już swojej funkcji. Kiedy zaistnieje konieczność zamknięcia zaworów i przeprowadzenia napraw, powoduje to nie tylko brak wody w kranach, ale też utrudnienia w ruchu drogowym. Ekipy pracowników MPWiK uwijają się jak mogą, ale po zakopaniu jednego dołu okazuje się, że trzeba nieco dalej odkopać inną nadgryzioną przez czas rurę.
– Główne zasuwy w najbardziej newralgicznych miejscach zostały już wymienione. Prowadziliśmy prace między innymi na ulicach Grodzkiej, Słowiańskiej, Kościelnej, Tylnej, Zielonej, Łaziebnej, a wczoraj zakończyliśmy naprawy na skrzyżowaniu ulic Leszczyńskich oraz Szkolnej – informuje Janusz Urbaniak, kierownik Działu Sieci MPWiK.

Podczas ostatnich robót wody nie było w mieszkaniach na placu Metziga, na ulicach Leszczyńskich, Szkolnej, Kościelnej oraz w części Rynku. Naprawy trwały cały dzień. Kiedy wczoraj pracownicy zabierali swój namiot ze skrzyżowania, w różnych częściach miasta doszło do trzech innych awarii.
– Żeby pod uliczkami starego miasta nie dochodziło do awarii, trzeba włożyć w sieć sporo pracy i pieniędzy – przyznaje Jan Żelawski.

Tych ostatnich nie może zabraknąć, bo kiedy już coś się zepsuje, trzeba to naprawić. Wykorzystywane są głównie pieniądze z tzw. puli eksploatacyjnej, które MPWiK przeznacza na bieżące naprawy.

Wiadomości Poznań, Wydarzenia Poznań

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!