W Gostyniu doskonale wiedzą jak dobrze szkolić piłkarzy

Tomasz Sikorski
Piłkarze z Gostynia obecnie grają w lidze międzyokręgowej Życie Gostynia
Kania Gostyń to obecny ćwierćfinalista regionalnego Pucharu Polski w strefie leszczyńskiej. Klub nigdy nie otarł się o wielką piłkę, ale może się za to pochwalić całą grupą wychowanków, którzy trafili do ekstraklasy.

Najbardziej znanym piłkarzem rodem z Gostynia jest Andrzej Juskowiak, którego nawet najmłodszym kibicom futbolu przedstawiać chyba nie trzeba. Wystarczy tylko przypomnieć, że to król strzelców igrzysk olimpijskich z 1992 roku, srebrny medalista z Barcelony i reprezentant takich klubów jak Lech Poznań, Sporting Lizbona czy też VfL Wolfsburg. - Z Andrzejem cały czas mamy kontakt, czasami wpadnie do nas, do Gostynia - mówi Dariusz Michalski, członek zarządu klubu. W tym zarządzie jest również Krzysztof Michalski. To także wychowanek Kani, który swego czasu grał w Kolejorzu oraz Pogoni Szczecin.

- Jakby dobrze policzyć to pewnie moglibyśmy zestawić całą jedenastkę złożoną z naszych zawodników, którzy zaistnieli na boiskach ekstraklasy - uśmiecha się pan Dariusz. Lista zawodników rodem z Gostynia rzeczywiście robi wrażenie. Są na niej takie nazwiska jak choćby Bartosz Rymianiak, Jędrzej Kędziora czy też Rafał Naskręt. Ten ostatni grał w Śląsku Wrocław, Kędziora w latach 90-tych był podstawowym zawodnikiem Zagłębia Lubin, a Rymianiak to obecnie kapitan Korony Kielce. Wcześniej grał także w Lubinie oraz Cracovii. W sumie w ekstraklasie rozegrał aż 214 mecze. A przecież kariery jeszcze nie zakończył...

Z Gostyniem często łączony jest również Tomasz Nowak. - Nie jest naszym wychowankiem, ale to u nas wystartował do dużego futbolu - mówią w klubie. Obecnie Nowak jest zawodnikiem Zagłębia Sosnowiec, a wcześniej grał w Koronie i Górniku Łęczna. Na jego liczniku są 143 mecze w najwyższej klasie rozgrywkowej. - Czy w Gostyniu jest jakiś wyjątkowy klimat do piłki nożnej? To na pewno. Na to, że wychowujemy dobrych zawodników wpływ ma jednak wiele czynników. Takich jak dobra praca z młodzieżą i odpowiednia baza - twierdzi Dariusz Michalski. Kania konsekwentnie stawia na szkolenie, co potwierdzają liczby. Obecnie w klubie jest trzynaście drużyn młodzieżowych.

- W niektórych rocznikach mamy po dwa zespoły - podkreśla z dumą w głosie działacz. - Wielu z naszych chłopców gra w kadrze Wielkopolski. To z kolei powoduje, że są oni obserwowani przez zamożniejsze kluby. Tylko ostatnio oddaliśmy dwóch zawodników do poznańskiego Lecha. Kolejny poszedł do Rakowa Częstochowa. Kilku następnych jest na celowniku Zagłębia Lubin. Skauci z ekstraklasy wiedzą, że u nas dobrze się szkoli. Poza tym inaczej patrzy się na klub, nawet ten mniejszy, który ma tradycje. A my przecież za pięć lat będziemy świętować stulecie działalności - dodaje. I pewnie wtedy wielu wychowanków przyjedzie do Gostynia.

Pierwsza drużyna Kani obecnie gra w lidze międzyokręgowej. - Spadliśmy w ubiegłym sezonie, po reorganizacji. My jednak gramy tylko swoimi zawodnikami. Nie ma u nas żadnej armii zaciężnej. W wielu meczach wystawialiśmy po siedmiu, ośmiu juniorów, gdy rywale mieli problem z posłaniem na boisku dwóch młodzieżowców, którzy muszą grać obligatoryjnie. Nie ukrywam jednak, że chcielibyśmy wrócić na boiska IV ligi. I twierdzę, że tym składem możemy to zrobić. Większe ambicje? Może i są, ale do tego potrzeba pieniędzy. I to w dłuższej perspektywie czasu. To finanse determinują wynik sportowy - twierdzi Dariusz Michalski.

Swoje piłkarskie ambicje piłkarze Kani póki co mogą realizować w regionalnym Pucharze Polski. Zespół gra w strefie leszczyńskiej i już dotarł do ćwierćfinału, który rozegrany zostanie wiosną. - Puchar jest dla nas bardzo ważny, bo daje możliwość konfrontacji z drużynami wyżej notowanymi. A to już inny styl gry, a często też inne podejście do futbolu. Z Pucharem Polski jest tylko taki problem, że mecze rozgrywane są w tygodniu, a wielu naszych zawodników uczy się w Poznaniu lub Wrocławiu i nie zawsze... zdążą przyjechać na mecz. Chcemy jednak, żeby nasza tegoroczna przygoda z Pucharem Polski trwała jak najdłużej - kończy Dariusz Michalski.

REGIONALNY PUCHAR POLSKI w SPORTOWY24.PL

**Wszystko o

Regionalnym Pucharze Polski - newsy, ciekawostki, wyniki i tabele!

**

Tokio Flesz odcinek 2

Wideo

Materiał oryginalny: W Gostyniu doskonale wiedzą jak dobrze szkolić piłkarzy - Głos Wielkopolski

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie